Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

Jak trafiłam do Karolci...

14 czerwiec 2008

Pamiętam to jak przez mgłę. to były z pół roku temu. Było zimno i dżdżysto. Kropiło, a ja leżałam w betonowym boksie w schronisku w Elblągu. Było mi niewygodnie, smutno i wciąż myślałam, co zrobiłam źle. Czemu mój "pan" mnie pobił i wyrzucił w szczerym polu. Może dlatego, że wyrosłam z dzieciństwa i jestem zwykłym kundelkiem? Jak tak leżałam, to przyszły wolontariuszki i zrobiły mi parę zdjęć. Fotki te wrzuciły do Internetu. Kilka dni później Karolina w końcu namówiła rodziców na pieska. Weszła ona na stronkę i zobaczyła zdjęcia elbląskich psów ze schroniska, w tym także i mnie. Od razu jej się spodobałam, pewnie dlatego, iż mam takie słodkie uszka xD. W każdym razie, już następnego dnia Karolka była w schronisku. Od razu mnie wypatrzyła spośród 200 innych szczekających psów. Gdy podeszła do mojego boksu od razu sie zerwałam i zaczęłam merdać ogonkiem. Wiedziałam, że przyszła po mnie. Już wieczorem była czyściutka, najedzona i zadowolona leżałam na łóżku mojej kochanej Karolki.

Komentarze

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis